Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 961 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zdjęcia w galeriach.


>>>> Olsztyn wczoraj i dziś >>>>

wtorek, 08 grudnia 2009 17:50
Kiedyś zawitałam w okolicę jeziora Ukiel z okazji studenckiego projektu Stacji ornitologicznej. To była wczesna wiosna, na Warmii niemal jak zima i wieje potwornie. Tam zawsze wieje. A zwłaszcza wiosną i jesienią. Wyżynne otwarte przestrzenie. No wiecie. Urywa łeb. Zimą jest jeszcze gorzej :)
Tak wyglądał Ukiel pod koniec lat 90tych.
A tak teraz, znaczy we wrześniu tego roku. Trochę przybyło agroturystyki ale poza tym dzicz aż miło. Polecam.
Słupki jak były...
Tak i są.
Ale,ale - przeca miasto! Miasto też zwiedziłam, rowerowo a jakże. Wszystkie zdjęcia w albumie OLSZTYN. Tu tylko widoczek Starówki...
Piękny ceglany wiadukt kolejowy
I stare osiedle kolejowe,na północny zachód od głównego dworca.
A rowerowa relacja na bajkstatsach.

Podziel się
oceń
0
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

>>>> Od Stryjewa po Rzeck >>>>

środa, 29 sierpnia 2007 17:18
Od rana się chmurzyło, lecz bez deszczu. Z pogodowymi wątpliwościami lavinka ruszyła do STRYJEWA, a potem na BREDYNKI. Już w Stryjewie zaczęło się rozwidniać za to w Bredynkach słoneczko przygrzewało zza chmur. W sumie przez cały dzień słońca nie było zbyt wiele ale lavinka usmażyła się okropnie, zwłaszcza w STANCLEWIE nad jeziorem Jełmuń tuż przy kościele, o tym:

Ale,że Warmia nie tylko chałupami stoi lavinka skręciła w bok do LIPOWA. Droga asfaltowa przez las, prawie bez samochodów (tiry jeżdżą równoległą trasą Biskupiec-Reszel). Samo Lipowo mało warmińskie. Ruiny poprzemysłowe i jedna czynna hurtownia nawozów. Nawet jakieś bloczydła o wątpliwej estetyce. Za to niebo było bajeczne.

Dalej do Biskupca i mały odpoczynek. Potem decyzja,że ruszamy na RZECK. I ładnie tam. Ale z powrotem gorzej... bo lavince zachciało się jechać 3km trasą TIRów... jeszcze same ciężarówki dało radę wytrzymać... ale motocyklistów jadących na zlot do Reszla, wyprzedzających na trzeciego było lavince za wiele... precz z preczem! :) Ale jakoś udało się wrócić do Biskupca i przy okazji pocałować zamknięte okienko biletowe na dworcu (uwaga:otwierają na 20min przed odjazdem pociągu). I do domku na obiadek (do Dębowa).
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

>>>> Kolej Warmińska >>>>

wtorek, 14 sierpnia 2007 16:01
Wpis ten lavinka poświęca wymierającej kolei warmińskiej. Przepiękne ale niszczejące dworce, urok jazdy ciuchcią zostawiającą za sobą szary dymek i stukot kół o nierówne szyny... Do tego na wielu trasach są podczepiane wagony rowerowe, gdzie standard jazdy jest porównywalny z pierwszą klasą (mniejszy tłok i przyjemniejsi pasażerowie). a tylko 4,50zł drożej...
Tak wygląda wagon rowerowy (nowoczesny). Trochę innego typu ale też wygodny można obejrzeć w galerii po prawej stonie lub TU.

A to nieczynny dworzec kolejowy w Reszlu. Piękny,choć zaniedbany... za nim nie ma już torów...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (38) | dodaj komentarz

>>>> Od Węgoja po Rukławki >>>>

sobota, 04 sierpnia 2007 22:31
Trasa wycieczki biegła głównie od wsi do wsi. Jedyną większą miejscowością po drodze była Czerwonka. Głównie po polnych drogach, raz w deszczu raz w ostrym słońcu. Niektóre zdjęcia w galerii są z innych dni. Akurat wtedy potwornie lunęło... a już parę metrów za wsią przestało... W WĘGOJU byliśmy chyba trzykrotnie, a to głównie z powodu jedynego spożywczego w okolicy :) Wieś ta jest o tyle ważna, że znajduje się tam Skansen maszyn rolniczych.

Za Węgojem kończy się asfalt a zaczyna piach i wieś ŁABUCH(y). Piękna okolica nie dająca się opisać ani zdjeciami ani słowami. Potem już CZERWONKA, ale tam już zawitała cywilizacja, dlatego w galerii są tylko plenery i ceglane budynki. Te nowocześniejsze są takie jak wszędzie i lavinka niespecjalnie się nimi zajmowała. Potem trzeba było skręcić przed torami w lewo i przejechać obok dworca aż do PGRu. Za PGRem znowu w lewo i przedzieranie się polną drogą do NAJDYMOWA. To dość zwarta wieś, jak na warmińskie standardy. Dom obok domu, choć jeśli pojedzie się w kierunku jeziora Dadaj, można odkryć pojedyńcze gospodarstwa przyczajone za górkami, które w tej okolicy są wyjątkowo strome. A jezioro Dadaj wygląda tak:

Zdjęcie zrobione już za Najdymowem, po drodze do RUKŁAWEK. Niełatwo było znaleźć tę drogę. Trzeba skręcić między kapliczkami i kawałek jechać drogą z betonowych płyt (uwaga na wystające zbrojenie). Ale droga skręciła w prawo i w dół. Trzeba było z niej zjechać i pojechać prosto zwykłą piaszczystą. Ale najpierw pojechaliśmy zobaczyć jezioro z bliska a dopiero dalej.  Z Rukławek już asfaltem bardzo łatwo dojechało się do Biskupca, gdzie znów dopadła nas ulewa... ale za to zjedliśmy pyszny obiadek w knajpie nad rzeczką.
!!! Byłabym zapomniała !!! Miałam podać link do galerii zdjęć z Najdymowa, sprzed kilku lat. Z urlopu EL : LINK A mapka wycieczki TUTAJ
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

>>>>>> Reszel w lipcu >>>>>>

sobota, 28 lipca 2007 22:47
Dawno, dawno temu za siedmioma górami, za siedmioma lasami... było sobie miasteczko a w nim zamek... i była sobie lavinka, która mieszkała na zamku....
To znaczy jedną noc mieszkała dokładnie... a teraz po latach wróciła i mogła odświeżyć wspomnienia....
A zamek z czarnobiałej galerii Reszla Zimowego po sześciu czy siedmiu latach wygąda tak:

Pomnik zawędrował pod bramę, a na jego miejscu wyrosła dziwna budka sprzedająca bilety wstępu.... za darmo nawet zamku nie można obejść dookoła...
Ale nie tylko zamkiem Reszel stoi... jeśli macie ochotę na wirtualny spacer po tym miasteczku zapraszam TUTAJ. Co ładniejsze zdjecia w galerii po prawej stronie.
Dla internautów o zacięciu historycznym mały BONUS i Reszel DAWNY
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

>>>> Od Kolna po Tejstymy >>>>

wtorek, 24 lipca 2007 0:09
Małe kółeczko. Bagatela, 45km. Ale na rowerze, częściowo po polnych drogach... trwała długo. Najpierw ruszyliśmy do KOLNA, potem RYN i poszukiwania zagubionego kościółka...

Potem górzysta droga do LUTER... tuż przy kościele minął nas szalony motocylista... szczęście,że akurat byliśmy na poboczu...

I znów polne przepychanki by zobaczyć jezioro Luterskie. Marnie z tym było, wszystko ogrodzone lub zarośnięte trzcinami. Mały skrót,który okazał się drogą przez wysokie trawy na piechotę i forsowaniem rowu zarośniętego pokrzywami... ale nic to, jadziem dalej... szosą do KIKIT, gdzie miało nie być Tirów... miało.... potem krążyliśmy po Kikitach w poszukiwaniu polnej drogi w bok na Tejstymy. Znalazła się. Choć po parusetmetrach okazało się,że na całej szerokości rozkopała ją koparka... robotnicy zrobili nam uprzejmość i przepuścili bokiem... wydawało się,że będzie lżej... ta... potem były góry i doły a w lesie błoto i jeep gnający po tym błocie... a my ledwo bokiem. Ale widoki na jezioro TEJSTYMY rekompensowały wszystko...

By dojechać do Tejstym trzeba było przebyć 1km drogą dla Tirów. Tirów nie było za to z naprzeciwka nadjechał szalony motocyklista z prędkością dźwięku... życie mignęło mi przed oczami... na szczęście zaraz w Tejstymach skręciliśmy w bok i prędzej do wsi KRUZY. Tam już błogi spokój i krówki na łące.
I z górki 43km/h. Tak było stromo. I dalej przez Górowo do Bęsi i do domciu... po dojechaniu na miejsce nie czułam nóg... ale za to humor i apetyt pierwszorzędny :)
Co ładniejsze fotki w galerii po prawej stronie. Reszta w linkach (nazwy wsi).
p.s. A mapa wyprawy jest tu: LINK
Podziel się
oceń
1
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

>>>>>> Dębowo >>>>>>

czwartek, 19 lipca 2007 15:47
Wieś między Biskupcem a Reszlem, ok. 2 km przed Bęsią. Nie ma jej nawet na mapie samochodowej. To piękne miejsce na granicy leśnego rezerwatu, nad jeziorem Stryjeńskim. Moja baza noclegowa i żywieniowa. Jest co oglądać.


A tu panorama(widok z pomostu), kliknij by powiększyć, a potem w lupkę w prawym rogu nad zdjęciem

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

>>>>> Biskupiec Reszelski >>>>>

środa, 18 lipca 2007 16:37
Kolebka warmińskiej cywilizacji. Ostatnimi laty trochę podupadła, ale liczne wakacyjne remonty dróg oraz tłumy w dyskoncie Biedronka dają nadzieję na zachowanie jej miejskich tradycji :)
Polecam knajpę nad rzeką. Pyszne żarcie i duże porcje za rozsądną cenę. Tyle,że trzeba czekac minimum 20minut. Za dużo klientów i kucharka się nie wyrabia :)
Kafejka intrnetowa w sklepie samochodowym na rogu rynku(róg bliżej Kościoła).

lavinka nawiedziła tę okolicę głównie w celach rowerowych, zdęcia nie są najlepsze... były robione najczęściej z roweru, lub w biegu... bo zbyt wiele na Warmii było miejsc,które chciała odwiedzić... więc zasuwać trzeba było z prędkością japońskiej wycieczki... przygód było niemało ale o nich w kolejnych wpisach niebawem :) Polecam Warmię na każdą porę, wbrew powszechnym opiniom, jest tam bardzo ciekawie i sympatycznie. Zwaszcza ludzie, są przemili i zawsze mają czas by pogadać o tym i owym.
Serdecznie pozdrawiam panią z lumpexu, dzięki której udało mi się znaleźć spodnie na mój rozmiar :)))
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

>>>>>>> Olsztyn i Przedwiośnie >>>>>>

niedziela, 10 czerwca 2007 22:20
Było, minęło.. zapewne dziś te tereny są już zajęte przez hotele... pod koniec lat dziewięćdziesiątych były tam jeszcze same pastwiska i dzikie jeziora... a w marcu na dodatek nie było tam żadnych turystów...:))) poza moją grupą,która koniecznie chciała zaprojektować tam Stację Ornitologiczną... :)

Oczywiście zahaczyliśmy też o McDonald's W Olsztynie i poszliśmy na chwilę na sam zamek... można powiedzieć,że tempo mieliśmy jak japońska wycieczka krajoznawcza... ziąb i wiatr jak w teledysku Madonny frozen... nawet kruki były,choć akurat na zdjęciach ich nie widać...
 pozostałe zdjęcia w galerii po prawej stronie
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

>>>>>Zimowy Reszel>>>>>

czwartek, 01 lutego 2007 22:24
Z zimowej podróży lavinki do Reszla spowodowanej chęcią zaliczenia jednego przedmiotu na studiach. Zaliczenie powiodło się aczkolwiek autografu prowadzącego lavinka nie doczeka się prawdopodobnie już nigdy....
Nowa czarno-biała galeria po prawej stronie...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Klknij w Pajacyka

niedziela, 24 września 2017

Tylu a tylu tu było...:  260 854  

3grosze o mnie...

To ta w kapeluszu. Dla niektórych jej poczynania mogą się wydawać przejawem lenistwa...dla mnie są zaś efektem wytężonej pracy umysłowej...
Marzy mi się mały domek na działce lub projekty architektury socjalnej...
egocentryczna, enigmatyczna, emulsyjna ;-)

O moim bloogu

Zapis fotograficzny podróży po Polsce. Moje osobiste spojrzenie na to,co teraz wśród polskich turystów uważane jest za mniej atrakcyjne od Tunezji.

Szatelita

Locations of visitors to this page

Przybywacze

Add to Technorati Favorites Travel Blogs - BlogCatalog Blog Directory

Statystyki

Odwiedziny: 260854
Bloog istnieje od: 3930 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl